Dzisiaj o tym co podpatrzyłam, co mnie urzekło i koniecznie kiedyś (termin nie jest sprecyzowany, zapewne, gdy ktoś wydłuży dobę) musi powstać.

Na początek szal znaleziony na ravelry.com, choć widziałam tą techniką także najróżniejsze koce i kocyki. To się nazywa efekt WOW! W przedświątecznych zawirowaniach nie mam czasu nawet zagłębić się w sposób wykonywania tego wzoru, ale w przyszłym roku koniecznie muszę spróbować.

Zauważyłam, że ostatnio jest moda na tego typu kolorowe serwetki, podkładki dywaniki. Ja jeszcze takich nie mam, ale są dwa zasadnicze powody, dla których muszę je mieć:

  1. można wykorzystać nawet najmniejsze resztki włoczek i kordonków, a wiadomo, że każda z nas ma tego mnóstwo,
  2. można baaaardzo pobudzić swoją fantazję i pobawić się wzorami tworząc własne, niepowtarzalne dzieło.

I te kolory! Istne szaleństwo. Lubię to!  Zdjęcie pochodzi z pinterestowych tablic.

Na koniec jeszcze jedna perełka wynaleziona na nieocenionym pintereście. Na pierwszy rzut oka nawet nie przyszło mi do głowy, że to powstało na szydełku. Wzór widzę jednak w wersji trochę dłuższej, czyli sukienkowej. Na lato jak znalazł! Dobrze, że do wakacji jeszcze pół roku.

Koniec roku to dobry czas na planowanie przyszłorocznej pracy, także ja już pierwsze pomysły mam!

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *