Moja obecna czapka się rozciągnęła i czas pomyśleć o nowej. Bardzo ciekawą czapkę z gotowym tutorialem znalazłam u jenni.

Na pewno wolną chwilą sobie taką sprawię. Oczywiście termin tej wolnej chwili jest wprost proporcjonalny do ilości kresek poniżej 0 na termometrze. A czapka prezentuje się tak:

W studni bez dna czyli pinterestowych tablicach znalazłam tak ozdobiony płaszcz:

Co tu dużo mówić kocham polne kwiaty, kocham tradycyjne motywy, cudo. Nie wiem jak Wy, ale ja z całą pewnością mogłabym w takim chodzić.

Lecę szykować tutorial na jutro. Jak mi się uda będzie w końcu ta zapowiadana mandala.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *