To nie będzie kolejny wpis o tym, że nie mam czasu, choć naturalnie mam go teraz jeszcze mniej niż zwykle, bo lista rzeczy do zrobienia osiągnęła apogeum. Wśród tego natłoku spraw potrzebuję nie tylko więcej czasu a tworzenie, ale też motywacji.

Ma być jednak pozytywnie, więc pokażę Wam nie wielką, ale za to bardzo pozytywną serwetkę. Pozytywną zarówno ze względu na kolory, z którymi poszalałam bardziej niż zwykle, ale też na nieco inny wzór. Taka mała odskocznia od codzienności.

Poza kilkoma instruktażowymi filmikami, które obecnie dla Was nagrywam i jednego „mrówczego” projektu, który robię dla siebie marzy mi się zorganizować konkurs. Pomysł ten w mojej głowie wykiełkował już dawno i na razie jest jeszcze w fazie wzrostu, ale sukcesywnie dojrzewa. Mam nadzieję, że wkrótce będzie gotowy do zbioru, ale nastąpi to zapewne bliżej lata, kiedy pracowita na każdym gruncie wiosna troszeczkę ustąpi.

Żeby pozostawić Wam większy niedosyt wspomnę jeszcze o ostatnich środowych inspiracjach. Pamiętacie kolorowe, dziewczęce torebeczki? Moja wersja już gotowa. Ba! Mało, że gotowa! Filmik się nagrywał! Teraz tylko posklejać, powalczyć z YT i lada chwila spodziewajcie się go w sieci.

Pozdrawiam Was cieplutko

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *