Teoretycznie jeszcze wiosna, ale chyba wszyscy czujemy już lato. Jest to doskonały moment na udzierganie sobie letniego, przewiewnego poncza. Koniecznie luźny, ażurowy wzór i jak dla mnie koniecznie lejąca się włóczka, ale to tylko moje subiektywne zdanie. Jeśli chodzi o kolory to tutaj pełna dowolność można poszaleć jak w fire and ice poncho, które po prostu mnie urzekło. Wzór oczywiście w linku. Zastanawiam się czy mam się czego czepić w tym projekcie i chyba wszystko mi pasuje: piękna tęcza kolorów, którą uwielbiam, bardzo ciekawy, ażurowy wzór, długość, rozmiar pięknie to się razem zgrywa.

Jeśli ten wzór nie przypadł Wam do gustu tak mocno jak mnie, lub szukacie czegoś z odrobinę innej beczki polecam zajrzeć na stronę dropsa. Jest tu kilka fajnych propozycji z polskim opisem i myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dłuższe, krótsze, cięższe i lżejsze, proste i te nieco bardziej wymagające. Podoba mi się kilka między innymi to z chwostami. Co prawda ja siebie w tych kolorach nie wiedzę, ale to akurat najmniejszy problem. W przeciwieństwie do lekkości poprzedniej propozycji tę widzę jako świetne rozwiązanie na wiosenno – letnie wieczorne spacery lub spokojne wieczory spędzone w altance, wsłuchując się w odgłosy natury… Pełen relaks…

Rozmarzyłam się, a robota sama się nie zrobi.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanej majówki.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *